Cut Crease – moja propozycja makijażu paletką Sleek Glory

makijaż wieczorowy
Dzisiejsza propozycja makijażu to ‚cut crease’ – jest to makijaż oka z wyraźnie zaznaczonym załamaniem powieki – taki typ makijażu sprawi, że nasze oczy nabiorą kociego wyglądu.
 Cut crease jest to motyw stojący w opozycji do wcześniejszego – blendowania cieni (łagodnego przechodzenia kolorów, rozcierania ich).
Taki makijaż pasuje do każdego koloru oczu, możemy tutaj bowiem kombinować z kolorami cieni. Idealnie sprawdzi się w makijażu wieczorowym a także ślubnym czy sesyjnym.

Poniżej możecie zobaczyć jak makijaż prezentuje się w dwóch wersjach kolorystycznych ust 🙂 pierwsza – nude oraz druga z soczyście czerwoną pomadką.
Podoba Wam się taki trend w makijażu?
makijaż

 

sztuczne rzęsy

 

 

 

 

 

 

cut crease makeup

 

 

cut crease
blog makijaż

 

czerwone usta

 

Makijaż oka wykonałam paletką Sleek Glory, sztuczne rzęsy to Ardell – model Fashion Lashes. Na ustach mam konturówkę Classic Golden Rose nr 329, zaś czerwona pomadka to Astor Soft Sensation 203 Tulip Kisses.  


Jeśli macie jakieś pytania śmiało możecie zadać je w komentarzach 🙂

20 thoughts on “Cut Crease – moja propozycja makijażu paletką Sleek Glory

    1. Pisze jako anonim bo nie mam tu konta ale ok przedstawię się: Adrianna z Gliwic. Ja napisałam tylko swoją opinię a Ty widać ze oczekujesz tylko pochwal. A jak funkcjonują komentarze na blogach to każdy głupi wie – pochwale oh ah to do mnie też wejdą j zrobią oh ah. Uważam że źle wyszedł ci ten makijaż i tyle mam prawo napisać swoją opinię tak jak każdy inny. A że ty chcesz zbierać tylko pochwały to nie mój problem. Przegladnelam wiele Twoich postów i uważam że makijaży pięknych nie robisz – poprostu przeciętne. A co do ''musze''to jesli chcesz pokazywac komus jakis makijaz i nazywajac go konkretna technika to niestety ale musisz pocwiczyc. Pozdrawiam.

    2. Mylisz się 🙂 Wcale nie oczekuję tylko pochwał ale wiedz, że uznaję słowa krytyki wyłącznie od osób, które są profesjonalistami lub mają przynajmniej pojęcie o makijażu.

      Gdybyś przeczytała wpis wiedziałabyś, że jest to wyłącznie moja propozycja makijażu, a makijaży tego typu jest bardzo wiele. 🙂

      Fakt, Twoje zdanie i masz do niego prawo ale ja nie muszę go wcale akceptować 🙂

    3. Zanim ocenisz kogoś, że nie ma wiedzy to najpierw o to zapytaj, gdyż jestem po pierwszym roku wizażu w artystycznej alternatywie w Krakowie i obecnie w trakcie drugiego, po za tym studiuję kosmetologię w Gliwicach. Nie możesz mi więc zarzucić brak wiedzy. Polecam przeglądnąć kilka profesjonalnych portfolio i wtedy może zobaczysz co to jest cut crease, który niestety jest tak strasznie "zbeszczeszczony" przez polskie blogerki. Dzięki właśnie tej wiedzy którą zdobyłam śmiem twierdzić że twoje "cut crease" nie jest profesjonalnym cut crease. Nie mam zamiaru wyjaśniać Ci szczegółów bo nie o to tu chodzi, przejdź się może do jakiejś szkoły wizażu, może tam Ci pojaśnią… Pozdrawiam.

  1. Dobrze Ci wyszedł! Mi się podoba! Jest wykonany solidnie. 😀 Robiłam też już pierwsze w swoim życiu Cut Crease.
    Chyba się zainspiruję Twoim i zrobię po raz drugi. 🙂

    Poza tym… Nic w nim nie trzeba poprawiać moim skromnym zdaniem. Z resztą ja wiem, że robisz śliczne makijaże nawet jeżeli jakość zdjęć nie jest najlepsza to widziałam chociażby Panien Młodych, które Ci podesłały zdjęcia o lepszej jakości. Dobrze wiem, że makijaż może gorzej wyglądać bez dobrego aparatu z własnego doświadczenia. Dlatego powtarzam żeby podziałać wyobraźnią, bo na żywo zawsze jest dużo lepiej. Też spotkałam się z "hejtem" na blogu bo jakżeby inaczej.Oczywiście ANONIM, który nic się nie zna. A ludzie nawet nie myślą ile pracy w to wkładamy żeby tak malować. Na dodatek przychodzą do nas klientki na makijaż i wychodzą z uśmiechem – czyli wszystko mówi samo za siebie.
    Rozwijaj się dalej Paulinko! 🙂 Ściskam!

    1. Akurat uśmiech klientki jest dla mnie najważniejszy 🙂
      Ostatnio znajomy uświadomił mi, że wszystkie Panie wychodzą u mnie na zdjęciach uśmiechnięte i polecił moje usługi, choć to facet, który kompletnie nie zna się na makijażu 🙂

      Fakt, dobry aparat to podstawa, u mnie niestety takowego brak ale nie narzekam i jakoś radzę sobie telefonem i wierząc w to, że jeszcze w tym roku uda mi się zakupić lustrzankę 🙂

      Dziękuję i wzajemnie, tak na prawdę tylko inna makijażystka potrafi takie rzeczy zrozumieć :*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *