Moja ślubna historia

Ślub. Bez wątpienia najważniejszy i najbardziej wyczekiwany dzień w życiu dwojga zakochanych w sobie ludzi 🙂 Nasz odbył się 27 czerwca w Urzędzie Stanu Cywilnego.
Po 5 latach mieszkania i bycia razem pobraliśmy się i wiem, że to była najlepsza decyzja 🙂
Bo jak można żałować poślubienia mężczyzny, który opiekuje się Tobą w chorobie, wspiera Cię we wszystkich momentach życia i ma wraz z Tobą wspólne plany na przyszłość? Trafiłam na prawdziwy skarb!
♥♥♥
Obawiałam się, że będę miała ogromny stres w tym dniu, jednak wcale tak nie było.
Z pewnością jest to zasługa mojej kochanej matki chrzestnej oraz przyjaciółki, które pomagały mi tego dnia w przygotowaniach.
Przejmowałam się nie samą uroczystością ale bardziej pogodą, bo po ceremonii miała się odbyć szybka sesja w plenerze z naszym kamerzystą 🙂
Jak widać nie miałam się czym przejmować bo pogoda tego dnia była przepiękna, również podróż poślubna nam się udała, dosłownie wymodliłam to słoneczko 🙂
ślub cywilny

relacja ze ślubu

 

ślub
Obrączki 
Wybraliśmy APART i białe złoto
(mój pierścionek zaręczynowy również jest z białego złota)
bukiet eustoma

 

diadem ślubny

 

 

 

ślub

 

ślub cywilny

 

 

 

 

ślub

 

ślub blog

 

Kwiaty
Bukiet ślubny na mikrofonie – połączenie eustomy i róży
Pani w kwiaciarni trafiła idealnie 🙂
Nie był on przytłaczający a połączenie kolorystyczne bardzo mi się spodobało!
Aż trochę szkoda mi było rzucać na koniec tym moim bukietem i oddawać go w inne ręce ;)Pomimo, że na ślubie było malutkie grono ludzi, dostałam na prawdę dużo kwiatów i przykro mi, że po powrocie z podróży wszystkie już pousychały 🙁
Zabrałam ze sobą jedynie bukiet od męża…
Z perspektywy czasu żałuję, że nie poprosiłam o butelki wina albo książki.

To jest na prawdę fajna opcja, jeśli ktoś lubi praktyczne rzeczy.

 

 

 

 

 

 

 

ślub kościelny

 

 

 

 

 

 

 

Makijaż
Malowałam się sama. Nie robiłam nawet próbnego makijażu, wiedziałam jedynie, że na pewno dokleję rzęski, reszta wyszła spontanicznie podczas picia kawki .
Nie obeszło się jednak bez małych poprawek zaraz po, bo oczywiście popłakałam się 😉

 

 

 

 

ślub
To był cudowny dzień.
Kolejna część ślubnego wpisu już niebawem !
PS wszystkim absolwentom życzę udanych wakacji 🙂 dajcie znać jak tam matury Wam poszły! Ja  dowiem się wszystkiego w poniedziałek 🙂

 

24 thoughts on “Moja ślubna historia

  1. Wszystkiego dobrego na nowej drodze zycia! Duuuuzo miłości i szczescia:)
    Do mojego wielkiego dnia został jeszcze rok, ale stresuje sie, ze nie zdążę wszystkiego przygotować 😉
    Wygladała pięknie, jak księżniczka:)

  2. Wszystkiego dobrego na Nowej Drodze Życia 🙂
    Piękni Państwo Młodzi!
    Kochana, wiesz co do kwiatów.. my mieliśmy prawie 100 gości,poprosiliśmy o kupon totka zamiast kwiatów. Kuponów była masa,bo niektórzy dali kilka,do tego dostaliśmy kupony od znajomych,rodziny czy sąsiadów,którzy nie byli na ślubie i wiesz co… Sprawdziliśmy wszystkie w kolekturze, okazało się,że uzbieraliśmy… 96zł! 🙁 Rozważaliśmy opcję książek,alko, słodyczy dla dzieci z pobliskiego domu dziecka,ale postawiliśmy na kupony no i… :/

    1. O kurczę!No to faktycznie! tyle kuponów i taka wygrana 🙁 przykre to…no ale skąd mogliście wiedzieć, że tak będzie…
      Dziękujemy za życzenia :**

  3. Przepięknie wygladasz Kochana no i wspaniała z Was para, miłość wisi w powietrzu… na zdjęciach 🙂
    Wszystkiego NAJ na nowej drodze życia, my w marcu już 10 lat ślubu będziemy świętować 🙂

  4. Przepięknie wyglądałaś ! Razem wyglądaliście:) Makijaż mistrzowski 🙂
    Jeszcze raz wszystkiego co najlepsze na nowej drodze 🙂 Dużo dużo miłości 🙂 :*

  5. Pięknie wyglądałaś 🙂 Makijaż zrobiony ot tak w Twoim wykonaniu, nie wyszedł by mi nawet po kilku godzinach pracowania nad nim 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *