The balm nude tude pierwsze wrażenie

Spełniłam swoje małe marzenie – kupiłam paletę The Balm Nude Tude. Po pierwszym użyciu wiem, że to był dobry zakup ! Zobaczcie jak się prezentuje paleta 12 pięknych nudziaków 🙂
Do kupienia m.in. tutaj lub tutaj

W palecie mieści się 12 cieni. Metaliczne, z drobinkami jak i całkiem matowe.

 

Pierwsze wrażenie z mojej strony bardzo pozytywne – cienie bardzo dobrze się blendują, nie osypują się i nie wałkują na powiece.
Paleta sama w sobie jest bardzo przyjemna dla oka – kuszące dziewczyny w stylu Pin Up.
Do palety dołączone jest lusterko oraz dwustronny pędzelek.
Nude Tude jest bardzo poręczna i świetnie sprawdzi się zarówno w makijażach dziennych jak i wieczorowych. Brakuje mi jednak matowego beżu do roztarcia cieni, ale mogę jej to wybaczyć, bo mam dużo innych neutralnych cieni. Jednak wiem, że dla wielu osób jest to sporym minusem.
Mimo wszystko paleta jest super- cienie mają bardzo nasycone kolory a wiele z nich jest bardzo unikalnych, najbardziej spodobał mi się odcień Sexy – bordowy mat, który nałożyłam na całą górną powiekę – jest myślę idealny do podkreślenia zielonych oczu, a na jesień taki odcień to już po prostu must have 🙂

 

 

 

 

 

 

 

Pojemność: 11,08 g
Cena: 115 zł

 

Znacie Nude Tude? Jakie neutralne palety Wy polecacie? 

17 thoughts on “The balm nude tude pierwsze wrażenie

  1. Nie wiem czy wiesz ale z tego co widzę to Twoja paletka to podróbka…w oryginalnej cień Schitzo nazywa się SEDUCTIVE.
    Wiem ponieważ jakiś czas temu też miałam chętkę na tę paletkę i sprawdzałam w necie jak wygląda oryginał a jak podróbka bo kiedyś dałam się tak nabić w butelkę podróbką palety Naked2. Pozdrawiam.

  2. Ta paletka jest na mojej wishliście już od kilku miesięcy. Gdyby była trochę tańsza sprawiłabym ją sobie na mikołaja, ale jednak mam teraz inne ważniejsze wydatki 🙂 Piękny makijaż 🙂

  3. Skoro tak je zachwalasz, to chyba będziemy musiały je kupić 😉
    Ciężko jest dostać paletkę z dobrą pigmentacją i nierolowaniem się czy obsypywaniem.
    Ja wykonuję makijaże głównie Inglotem, bo jemu ufam, biorąc pod uwagę kwestię pigmentacji. Z cieniami KOBO też mi się fajnie pracowało 😉
    Pozdrawiam i zapraszam do nas
    P.

  4. Jesteś śliczną kobietą, ten makijaż doskonale wygląda na Twoim oku 🙂

    Bardzo przyjemnie się na Ciebie patrzy, tak więc obserwuję! 🙂

    Pozdrawiam i zapraszam :*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *