Makeup revolution – blush and highlighter – czyli moje pierwsze zamówienie na cocolita.pl

Dzisiaj kusić Was będę kosmetykami marki Makeup Revolution 🙂

Makeup Revolution to błyskawicznie rozwijająca się marka, która powstała w marcu 2014r i w oszałamiającym tempie tworzy znakomite kosmetyki, o świetnej jakości i jednocześnie w kuszącej cenie. Oferują bardzo szeroką gamę produktów zarówno do makijaż twarzy, oczu czy ust.

Produkty kupicie na ich zagranicznej stronie tutaj

Od niedawna można je również nabyć w polskich e-drogeriach, co mnie baardzo cieszy 🙂

Ja swoje zamówienie złożyłam w drogerii cocolita i po dwóch dniach produkty  były już u mnie.

 

Początkowo skusiłam się na trzy produkty
Rozświetlacz Peach Lights
Rozświetlacz Goddess Of Love
oraz Róż Candy Queen Of Hearts,
 
za które zapłaciłam nieco ponad 70 zł, co jest na prawdę śmieszną kwotą, w porównaniu do tak profesjonalne i niesamowicie wydajnych produktów, które dostajemy.
(dla przykładu – za kultowy rozświetlacz Mary Lou Manizer musimy zapłacić 70 zł)

 

 

 

 

 

        CZYŻ ONE NIE SĄ SŁODKIE?
Za same opakowania chce się je mieć na toaletce:))

Rozświetlacz – serduszko polubiłam bardzo, zauważyłam, że lepiej wygląda i ma fajniejszą konsystencję od tego Peach Lights, któremu jeszcze daję trochę czasu na konkretniejszą opinię. Czytałam, że po ‚zdrapaniu’ wierzchniej warstwy dopiero można osiągnąć upragniony efekt. Także na razie nic już o nim nie piszę a tylko Wam pokażę 🙂

 

            ( Peach Lights)

Różu używam codziennie odkąd go mam i muszę przyznać, że niesamowicie wygląda na skórze.
Trzy odcienie w jednym to na prawdę super inwestycja! Zazwyczaj mieszam wszystkie razem i dopiero nakładam, a czasem po prostu mam ochotę na jeden konkretny. Uwielbiam takie wielofunkcyjne produkty !

 

Mój codzienny makijaż do pracy ograniczam ostatnio do minimum, a przy użyciu różu Makeup Revolution nawet zwykły dzienniaczek wygląda zjawiskowo 🙂

Najlepsze w tym różu jest to, że nadaje delikatny efekt, tak więc ciężko z nim przesadzić.


Można przez to stopniować intensywność  dokładając kolejne warstwy, co jest idealną opcją dla początkujących w świecie wizażu 🙂

Na koniec mam dla Was swatche wszystkich trzech kosmetyków oraz moje zdjęcie , byście mogli zobaczyć jak to się razem prezentuje 🙂

 

 

 

Macie produkty Makeup Revolution?
Co o nich sądzicie? 🙂

26 thoughts on “Makeup revolution – blush and highlighter – czyli moje pierwsze zamówienie na cocolita.pl

  1. Mam kilka produktów marki MUR ale niestety nie wszystkie się u mnie sprawdziły o czym możesz poczytać na moim blogu. Z rozświetlacza Peach Lights jestem bardzo zadowolona bo długo szukałam właśnie czegoś w takim odcieniu…korci mnie jeszcze ten serduszkowy ale pożyjemy zobaczymy czy się skuszę na zakup 🙂

  2. Mam wszystkie 3 rozświetlacze z tej serii Vivid Baked, no i dla mnie Peach Lights jest intensywny już od samego początku, bez zdrapywania wierzchniej warstwy. 🙂 Ale ma inną strukturę, niż Golden i Pink.

  3. Piękne są te róże, ale na razie muszę trochę z zakupami przystopować 🙂 Słyszałam też, że z tej serii świetny jest wypiekany bronzer Summer of Love! Ala z MarsoweLove

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *